Buck 110 Folding Hunter – legenda wśród legend

Przez setki lat na rynku pojawiło się tysiące modeli noży składanych, jednak tylko niewielka ich cześć została zapamiętana. Projektanci dwoją się i troją żeby akurat ich pomysły zostały zauważone. Stosują wyrafinowane materiały, kombinują z coraz bardziej fikuśną blokadą, analizują każdy szczegół; ale zwykle kończy się na tym, że produkt wchodzi na rynek, zdobywa grupę klientów i… znika. Ale jest jeden nóż, który wydaje się przeczyć logice, który wywrócił rynek do góry nogami i od ponad pięćdziesięciu lat w niemal niezmienionej formie dominuje na rynku dużych noży składanych. Mowa o Buck 110. Czytaj dalej Buck 110 Folding Hunter – legenda wśród legend

Enigma Classic 01 – Polak to jednak potrafi

Jak wygląda rynek polskich noży to zapewne wiecie. Jest słabo. Nie mieliśmy szczęścia i w okresie PRLu niemal unicestwiono wszelkie przejawy przedsiębiorczości. Po 1989 roku też wcale nie było łatwo. Owszem, rynek się otworzył, ale oznaczało to również falę taniej tandety z Dalekiego Wschodu. Z tej nierównej walki zwycięsko wyszło tylko kilka firm, jak Kopromed, Skałmet czy Gerlach (teraz Polmag), ale jak na 40-milionowy kraj to i tak mało. Sytuacja zaczęła powoli ulegać zmianie na początku XXI wieku kiedy ludzie znów zaczęli zwracać uwagę na jakość oferowanych produktów i kraj ich pochodzenia. Sporo uwagi skierowano również na wszelkiej maści wyroby rzemieślników, którzy w zaciszu swoich garaży wytwarzali przedmioty o jakości nieporównywalnej z tym co było obecne na rynku. Wtedy też postał serwis knives.pl (2004 rok), wokół którego zebrała się spora grupa miłośników noży, zarówno tych którzy chcą je kupić czy sprzedać, ale też tych którzy chcą się o nich po prostu czegoś dowiedzieć. Dziś wśród użytkowników forum.knives.pl  jest już kilkudziesięciu rozpoznawalnych nożowników, którzy z racji pejoratywnych skojarzeń ze słowem „nożownik” częściej używają obcojęzycznego „knifemaker”. Spośród nich conajmniej kilku odniosło już międzynarodowy sukces, a ich noże konkurują z najlepszymi markami świata. Miałem okazję przyglądnąć im się z bliska podczas zeszłorocznego zlotu grupy knives.pl i trzeba przyznać, że Polak potrafi. Nie ma jednak róży bez kolców. Fenomenalna jakość idzie w parze z równie oszałamiającymi cenami, często zupełnie nieuzasadnionymi. Z mojej perspektywy jest też inny problem, 99% noży rzemieślniczych to modele z głownią stałą, które są zupełnie poza moimi zainteresowaniami. Kupić polskiego składaka to nie lada wyzwanie, bowiem jest ich niewiele i powstają w pojedynczych egzemplarzach. Dlatego z tym większą radością przyjąłem informację o projekcie Enigma Knives.

Czytaj dalej Enigma Classic 01 – Polak to jednak potrafi

Böker Barlow – brytyjski rodowód, amerykański styl, niemiecka precyzja

O firmie Böker mogliście już poczytać na tym blogu przy okazji artykułu poświęconego scyzorykowi Böker Plus Tech-Tool Outdoor 4. Nie każdy jednak wie, że ten niemiecki producent sprzedaje noże i scyzoryki pod pięcioma różnymi markami: Böker, Böker Arbolito, Böker Plus, Cinch knives by Böker i Magnum by Böker. Ojcem ich wszystkich jest Böker, ten bez żadnych dopisków. Opisywana wcześniej  seria Plus to nowoczesne, wysokiej jakości noże, ale tak jak w przypadku najtańszej linii Magnum, w całości produkowane na Tajwanie i w Chinach. Z kolei Arbolito produkowane są w Argentynie. Tylko serie Böker i Cinch knives by Böker pochodzą z niemieckiego Solingen. Warto też wiedzieć, że charakterystyczne logo „Treebrand” z drzewem kasztanowca nigdy nie pojawiło się na produktach z Dalekiego Wschodu. Czytaj dalej Böker Barlow – brytyjski rodowód, amerykański styl, niemiecka precyzja

Higonokami (肥後守)- nóż z duszą samuraja

Trendy w nożownictwie ulegają ciągłym zmianom. Nowe konstrukcje pojawiają się i odchodzą w zapomnienie. Niektóre z nich jednak wytrzymują próbę czasu i pozostają w użytku przez kolejne pokolenia. Stają się wtedy nożami tradycyjnymi, nieodłącznie związanymi z kulturą i historią kraju bądź regionu z którego pochodzą. Czasami ewoluują w pięknie zdobione modele stając się bardziej biżuterią niż narzędziami użytkowym, a czasem utrzymują ascetyczny charakter i skutecznie opierają się jakimkolwiek zmianom. Jednym z przedstawicieli tej drugiej grupy jest nóż składany, który na dobre wpisał się w bogatą kulturę Kraju Kwitnącej Wiśni. Mowa  o Higonokami. Czytaj dalej Higonokami (肥後守)- nóż z duszą samuraja

Laguiole Honoré Durand – z samego serca Laguiole

Laguiole. Jedno słowo, tyle znaczeń. Jednym nie kojarzy się z niczym, a dla innych jest ikoną francuskiego przemysłu nożowniczego nieodłącznie związaną z kulturą rolniczego obszaru Aveyron we Francji. Jeżeli zastanawialiście się kiedyś dlaczego na stronie o nazwie szwajcarskiscyzoryk.pl piszę o nożach ze Szwecji, USA czy Francji; to Laguiole jest odpowiedzią. Kiedy zakładałem tego bloga byłem zafascynowany szwajcarskimi scyzorykami. Studiowanie historii słynnego noża armii szwajcarskiej uświadomiło mi, że wydarzenia z nim związane są ciekawsze od samego produktu. Uzmysłowiłem sobie, że kolekcjonowanie noży jest de facto kolekcjonowaniem historii. Zacząłem więc drążyć głębiej i natrafiłem na nóż Laguiole. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Absolutne „chcę to mieć”. Moment, w którym moja wizja bloga została wywrócona do góry nogami. Chwila, w której mój umysł otworzył się na noże, o których nigdy wcześniej nie myślałem. Krok po kroku zacząłem odkrywać kolejne marki i historie z nimi związane… a adres www pozostał. Czytaj dalej Laguiole Honoré Durand – z samego serca Laguiole