Victorinox Spartan PS – czarny to też kolor

Ostatnimi czasy Szwajcarzy nie rozpieszczają nas nowymi modelami scyzoryków. A będąc bardziej dosadnym zwyczajnie wieje nudą. W tym roku Victorinox nawet odpuścił sobie interesujące modele kolekcjonerskie. Wprawdzie pojawił się limitowany Huntsman wypuszczony z okazji chińskiego roku koguta, jest nawet numerowany, ale w gruncie rzeczy nie różni się od regularnego modelu niczym prócz nadruku na okładce. Pojawiły się też coroczne modele Classic z nowymi nadrukami i Aloxy w nowym kolorze. To wszystko jednak za mało żeby przyciągnąć moją uwagę. Na szczęście coś drgnęło i w ofercie pojawił się Spartan PS. Czytaj dalej Victorinox Spartan PS – czarny to też kolor

Swiza D02 White- szwajcarski elegancik

Kilkanaście miesięcy temu pisałem już o scyzoryku marki Swiza. Wtedy sięgnąłem po model, który zestawem narzędzi był najbardziej zbliżony do klasycznego The Officer’s and Sports Knife, od którego wszystko się zaczęło. W artykule wyrażałem wielką nadzieję, że ówczesna uboga oferta to dopiero początek gry i z niecierpliwością wyczekiwałem nowych modeli. Nie doczekałem się… Swiza, podobnie jak Victorinox, zafiksowała się na kolorowaniu okładek. Skoro tak, to nie pozostaje mi nic innego jak wybrać ze swojej kolekcji model w innym kolorze niż czerwony i napisać o nim kilka słów.  Czytaj dalej Swiza D02 White- szwajcarski elegancik

Klecker Cordovan – piękna bestia

W świecie noży coraz trudniej o innowacyjność. Czasami wręcz mam poczucie, że wszystko jest wtórne i nie można już wynaleźć niczego nowego. Na szczęście to tylko moje wewnętrzne ograniczenia, bo wciąż są ludzie myślący nietuzinkowo, których wyobraźnia wykracza daleko poza horyzonty przeciętnego zjadacza chleba. Jednym z nich jest Amerykanin Glenn Klecker, założyciel firmy Klecker Knives, która właściwie pod każdym względem jest nietypowa. Czytaj dalej Klecker Cordovan – piękna bestia

Buck 110 Folding Hunter – legenda wśród legend

Przez setki lat na rynku pojawiło się tysiące modeli noży składanych, jednak tylko niewielka ich cześć została zapamiętana. Projektanci dwoją się i troją żeby akurat ich pomysły zostały zauważone. Stosują wyrafinowane materiały, kombinują z coraz bardziej fikuśną blokadą, analizują każdy szczegół; ale zwykle kończy się na tym, że produkt wchodzi na rynek, zdobywa grupę klientów i… znika. Ale jest jeden nóż, który wydaje się przeczyć logice, który wywrócił rynek do góry nogami i od ponad pięćdziesięciu lat w niemal niezmienionej formie dominuje na rynku dużych noży składanych. Mowa o Buck 110. Czytaj dalej Buck 110 Folding Hunter – legenda wśród legend

Enigma Classic 01 – Polak to jednak potrafi

Jak wygląda rynek polskich noży to zapewne wiecie. Jest słabo. Nie mieliśmy szczęścia i w okresie PRLu niemal unicestwiono wszelkie przejawy przedsiębiorczości. Po 1989 roku też wcale nie było łatwo. Owszem, rynek się otworzył, ale oznaczało to również falę taniej tandety z Dalekiego Wschodu. Z tej nierównej walki zwycięsko wyszło tylko kilka firm, jak Kopromed, Skałmet czy Gerlach (teraz Polmag), ale jak na 40-milionowy kraj to i tak mało. Sytuacja zaczęła powoli ulegać zmianie na początku XXI wieku kiedy ludzie znów zaczęli zwracać uwagę na jakość oferowanych produktów i kraj ich pochodzenia. Sporo uwagi skierowano również na wszelkiej maści wyroby rzemieślników, którzy w zaciszu swoich garaży wytwarzali przedmioty o jakości nieporównywalnej z tym co było obecne na rynku. Wtedy też postał serwis knives.pl (2004 rok), wokół którego zebrała się spora grupa miłośników noży, zarówno tych którzy chcą je kupić czy sprzedać, ale też tych którzy chcą się o nich po prostu czegoś dowiedzieć. Dziś wśród użytkowników forum.knives.pl  jest już kilkudziesięciu rozpoznawalnych nożowników, którzy z racji pejoratywnych skojarzeń ze słowem „nożownik” częściej używają obcojęzycznego „knifemaker”. Spośród nich conajmniej kilku odniosło już międzynarodowy sukces, a ich noże konkurują z najlepszymi markami świata. Miałem okazję przyglądnąć im się z bliska podczas zeszłorocznego zlotu grupy knives.pl i trzeba przyznać, że Polak potrafi. Nie ma jednak róży bez kolców. Fenomenalna jakość idzie w parze z równie oszałamiającymi cenami, często zupełnie nieuzasadnionymi. Z mojej perspektywy jest też inny problem, 99% noży rzemieślniczych to modele z głownią stałą, które są zupełnie poza moimi zainteresowaniami. Kupić polskiego składaka to nie lada wyzwanie, bowiem jest ich niewiele i powstają w pojedynczych egzemplarzach. Dlatego z tym większą radością przyjąłem informację o projekcie Enigma Knives.

Czytaj dalej Enigma Classic 01 – Polak to jednak potrafi