Archiwum kategorii: Noże amerykańskie

Tidioute Cutlery 381117 – po prostu Great Eastern Cutlery

Amerykańskie klasyczne scyzoryki mają setki wzorów i wykończeń.  Trudno przez to znaleźć dwa identyczne, a właściwie trudno było, kiedy produkcja odbywała się w całości w USA. Dziś w erze globalizacji i gigantycznych wielkoprodukcyjnych chińskich fabryk wygląda to już zupełnie inaczej. Większość amerykańskich firm nożowniczych działających na przełomie XIX i XX wieku już nie istnieje. A te które przetrwały w pierwotnej formie można policzyć na palcach. Firmy coraz częściej wybierają produkcję dalekowschodnią, jak np. takie legendy jak Gerber czy Buck. Jeszcze inne odrodziły się z już założeniem, że produkcja w całości będzie odbywać się w Chinach. Tak działają np. Schrade, Imperial, Old Timer, Uncle Henry, Rough Rider czy Camillus (ten ostatni na szczęście wrócił z produkcją pojedynczych modeli do USA). I to nie jest tak, że w Chinach nie da się wyprodukować noża wysokiej jakości. Benchmade, Spyderco czy Böker dowodzą, że się da. Brakuje im jednak charakteru. Niczym się nie wyróżniają. Wszystkie są takie same, po prostu nudne. Dlatego miłośnicy amerykańskich klasyków z rozrzewnieniem patrzą na takie marki jak Case czy Queen Cutlery, które rękami i nogami bronią się przed przeniesieniem produkcji poza USA. Początek XXI wieku jest jednak pewnego rodzaju renesansem klasycznych metod wytwarzania scyzoryków i coraz więcej wykwalifikowanych rzemieślników decyduje się na założenie małych warsztatów, w których realizują swoje pasje. Przykładem jest Great Eastern Cutlery, które niemal z miejsca odniosło sukces, ale stał też za tym dość niekonwencjonalny pomysł. Czytaj dalej Tidioute Cutlery 381117 – po prostu Great Eastern Cutlery

Remington RS4783 (BSA#1494) – bądź gotów!

22 lutego jest dla skautów na całym świecie dniem wyjątkowym. Obchodzą bowiem jedno z najpiękniejszych świąt jakim jest Dzień Myśli Braterskiej. Data nie została wybrana przypadkiem i jest to dzień urodzin twórcy skautingu gen. Roberta Baden-Powella oraz jego małżonki Olave. Jest to zatem najlepszy moment na przedstawienie pokrótce historii scyzoryka, od którego swoją nazwę wziął jeden z najsłynniejszch wzorów amerykańskiej klasyki – scyzoryk skautowy.  Czytaj dalej Remington RS4783 (BSA#1494) – bądź gotów!

Camillus Trench i Marble’s 278 – współczesne Demo Knives

Mówiąc o scyzorykach dla wojska zwykle myślimy o tych dla armii szwajcarskiej. Choć Niemcy czy Holendrzy mają identyczne to o nich mówimy już rzadziej. A jeszcze rzadziej o dawnych, udanych konstrukcjach niemieckich, brytyjskich czy klonie szwajcarskiego Soldiera Model 1961, który przez lata produkowała Amefa dla wojsk holenderskich. Jednak prawie zupełnie w tej części świata nie mówi się o scyzoryku, który mógł być protoplastą wszystkich poprzednich – amerykańskim Demo Knife. Czytaj dalej Camillus Trench i Marble’s 278 – współczesne Demo Knives

Lone Wolf Knives City Knife – wilk na wyginięciu

Nieistniejące już marki, które niegdyś produkowały wysokiej jakości noże, dziś stają się kultowe. Nie inaczej jest z Lone Wolf Knives, którego produkty zaczynają być poszukiwane przez kolekcjonerów, ale nie tylko, bo przecież miały sporo do zaoferowania i wciąż sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. Ja niespodziewanie natrafiłem na swój egzemplarz podczas Wystawy Noży i Zlotu Grupy knives.pl, która kolejny raz odbyła się w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki. Na jednym z dziesiątek stoisk pośród wielu ciekawych modeli moją uwagę przykuł niepozorny nożyk, który kształtem przypominał mi znany ze stajni Fantoni model Dweller, ale nim nie był. Okazało się, że trafiłem na jego protoplastę. Czytaj dalej Lone Wolf Knives City Knife – wilk na wyginięciu

Leatherman Skeletool KB – oskubany szkieletor

To, że do tej pory jeszcze nie pisałem o firmie Leatherman jest jakimś okropnym przeoczeniem bo w branży nożowej marka ta jest  jedną z najpopularniejszych na świecie. Multitoole od tego amerykańskiego producenta są zdecydowanie najlepsze i tutaj mogę się niektórym narazić, ale uważam że wszystkie SwissToole, Gerbery i SOGi muszą uznać bezapelacyjną wyższość Leathermana. Inaczej jednak wygląda sprawa z nożami, bo w tej kategorii konkurencja zostawiła go daleko w tyle, tak daleko, że już przestało to kogokolwiek obchodzić. Nie znaczy to że Leatherman nie próbował. W swoim portfolio ma kilka noży składanych, z których już dawno zdążył się wycofać i dziś można o nich poczytać już tylko w dziale produktów „na emeryturze”. Ostała się tylko seria Crater, a właściwie jej część, która choć cały czas dostępna w sprzedaży to nikt o niej nie mówi. Sytuacja jednak może ulec zmianie za sprawą nowości zaprezentowanej na Shot Show 2017, którą jest Skeletool KB(x). Czytaj dalej Leatherman Skeletool KB – oskubany szkieletor