Archiwum kategorii: Noże szwajcarskie

Swiza D02 White- szwajcarski elegancik

Kilkanaście miesięcy temu pisałem już o scyzoryku marki Swiza. Wtedy sięgnąłem po model, który zestawem narzędzi był najbardziej zbliżony do klasycznego The Officer’s and Sports Knife, od którego wszystko się zaczęło. W artykule wyrażałem wielką nadzieję, że ówczesna uboga oferta to dopiero początek gry i z niecierpliwością wyczekiwałem nowych modeli. Nie doczekałem się… Swiza, podobnie jak Victorinox, zafiksowała się na kolorowaniu okładek. Skoro tak, to nie pozostaje mi nic innego jak wybrać ze swojej kolekcji model w innym kolorze niż czerwony i napisać o nim kilka słów.  Czytaj dalej Swiza D02 White- szwajcarski elegancik

Victorinox Evolution White Christmas – i znów cały na biało

Pierwszy śnieg za oknami zwiastuje nadchodzące Święta Bożego Narodzenia, a więc prezenty! Jeżeli Twój facet nie ma jeszcze szwajcarskiego scyzoryka to z pewnością się ucieszy jeżeli znajdzie jeden pod choinką. Jest w czym wybierać, ale dla niektórych typowe czerwone okładki są zbyt pospolite. Wtedy warto zwrócić uwagę na wersje limitowane, a Victorinox w 2016 roku nas pod tym względem rozpieszczał. Były filetowe Aloxy, biało-czerwone Spartany, Pioneer X z ostrzem ze stali damasceńskiej, olimpijski Cliber z pozłacanymi okładkami oraz seria w pustynnym kamuflażu. A to jeszcze nie wszystko, bo właśnie do sklepów trafiła kolejna seria Xmas, której kolorem przewodnim jest biel.  Czytaj dalej Victorinox Evolution White Christmas – i znów cały na biało

Victorinox Climber Gold – biżuteria olimpijska

Wielkimi krokami zbliżają się XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie. Już 5 sierpnia w Rio de Janeiro zapłonie olimpijski znicz i rozpoczniemy gorączkowe śledzenie poczynań naszych sportowców. Takie już mamy czasy, że na olimpiadzie każdy chce zarobić i rynek zalewany jest setkami odwołujących się do niej gadżetów. Nie inaczej jest w wypadku Victorinoxa, który nawiązując do złotego medalu olimpijskiego wypuścił na rynek specjalną edycję scyzoryka Climber Gold Limited Edition 2016. Został wyprodukowany w liczbie 20000 sztuk z czego do Polski trafiło 250. Czy to dużo?  W zeszłym roku na polski rynek wprowadzono patriotycznego Spartana,  który był ograniczony do 500 sztuk i o dziwo wciąż można go kupić. Dlatego wydaje się, że ta ilość jest wystarczająca. Czytaj dalej Victorinox Climber Gold – biżuteria olimpijska

Victorinox CyberTool L (41) – o czym marzą faceci…

Na naszych półkach leży wiele klasycznych szwajcarskich scyzoryków. Zazwyczaj są małe, jak Spartan, Climber czy Cadet. Ale nie oszukujmy się, jako dziecko marzyliśmy o modelu z możliwie największą ilością funkcji i to siedzi w nas do dziś. Nie ważne, że jest za duży żeby nosić w kieszeni, a komfort pracy bywa ograniczony. W wypadku Victorinoxa każda kolejna warstwa to szereg użytecznych narzędzi, które przynoszą realną wartość. Kiedy do głosu wraca zdrowy rozsądek okazuje się, że jednak istnieje granica. Sam producent ustalił ją 8-warstwowym SwissChampem. Wprawdzie istnieją modele SwissChamp XL, XLT, XAVT czy XXLT mające nawet 15 warstw, ale one służą raczej do leżenia na półce kolekcjonera niż realnego użytkowania. Osiem warstw to na tyle dużo żeby zmieścić w scyzoryku nawet 40 funkcji i wciąż zachować pewien komfort użytkowania. Dziś przyglądniemy się modelowi 7-warstwowemu, ale z racji zastosowania grubych narzędzi dorównuje on wspomnianemu SwissChampowi. Naszym bohaterem jest CyberTool L (41). Czytaj dalej Victorinox CyberTool L (41) – o czym marzą faceci…

Victorinox Hunter Pro – Amerykanin czy Szwajcar?

Rynek amerykański jest dla Victorinoxa jednym z najważniejszych. To tam sprzedawanych jest najwięcej ich produktów i to właśnie w USA jest największa grupa kolekcjonerów szwajcarskich gadżetów. Małe zachwianie nastąpiło w 2001 roku kiedy to z bezcłowych lotniskowych sklepów musiałby zniknąć wszystkie ostre narzędzia, ale fani pozostali wierni swojej ulubionej marce. Jednak mimo bardzo szerokiej oferty ludziom związanym z myślistwem i szeroko rozumianym outdoorem brakowało czegoś większego kalibru. Dostępny model Hunter był po prostu zwyczajnym scyzorykiem z linii 111 mm z dodatkowym, przykrótkim ostrzem do patroszenia. Sprawa się nieco poprawiła w 2011 roku kiedy do oferty Victorinoxa weszły nowe modele Hunter (XS, XT i XT-CS), również oparte o konstrukcję 111 mm, ale już z dużo większym ostrzem do patroszenia i do tego blokowanym. To jednak nie wystarczyło Amerykanom, u których wszystko musi być większe. W 2013 Victorinox wyszedł im naprzeciw dodając do swojej oferty nóż myśliwski Hunter Pro oparty o zupełnie nową konstrukcję, może nie innowacyjną, ale całkowicie nie podobną do czegokolwiek innego z jego dotychczasowej oferty. Nie jest to już scyzoryk, ale spory nóż aspirujący do miana woła roboczego. Czytaj dalej Victorinox Hunter Pro – Amerykanin czy Szwajcar?